http://sport.onet.pl/0,1248711,1978720, ... mosc.htmlDwóch mężczyzn zranionych nożem, 11 aresztowanych - to pierwszy bilans kroniki policyjnej, podany w środę w Rzymie, na kilka godzin przed finałem Ligi Mistrzów między Manchesterem United a Barceloną.
W Wiecznym Mieście jest już kilkadziesiąt tysięcy kibiców z Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.
W nocy z wtorku na środę w pobliżu Watykanu kibic Manchesteru został zraniony nożem w nogę i szyję przez kilku nieznanych napastników. Osobny incydent miał miejsce w nadmorskiej Ostii, gdzie 23-letni Amerykanin otrzymał cios nożem, gdy wychodził z pubu. Sprawcami napadu okazali się Włosi, którzy wzięli go za kibica angielskiej drużyny. Wszyscy zostali aresztowani.
Do aresztu trafiło także czterech pijanych Brytyjczyków, między innymi dwóch, którzy zaatakowali policjantów w barze na placu Campo de Fiori.
Zatrzymanych zostało też trzech Hiszpanów w porcie Civitavecchia - mieli przy sobie pałki oraz... oszczep; na pewno nie w pokojowych zamiarach - uznała policja.
- To jest święto, które należy celebrować i nikomu nie można pozwolić na to, by je zepsuł i wywołał problemy" - oświadczył burmistrz Rzymu Gianni Alemanno.
- Dzisiaj wieczorem - dodał - Rzym będzie centrum świata i jestem pewien, że nic złego się nie stanie, ale musimy być w gotowości, bo to musi być wielka uroczystość, a my musimy pokazać pozytywny wizerunek.
Za najważniejszą rzecz burmistrz uznał "odizolowanie przemocy". "Nie możemy bać się 50 idiotów, którzy chcą zniszczyć zabawę dla tysięcy zagranicznych kibiców" - powiedział Alemanno.
Ahhh, Ci wzorowi fani z Hiszpanii



