Szacun dla Man Utd, że nie zagrali ala Chelsea, co mogłoby być skuteczniejsze, ale nie wiadomo jakby potoczyły się losy spotkania. Tym samym Sir Alex Ferguson nie bawił się w kłamstwa jak "Wielki Hiddink" - brawo. Ronaldo nawet nieźle grał, ale wkurzyły mnie na koniec jego niepotrzebne faule. Podobnie nie podobało mi się, że Vidicowi puściły nerwy. W Barcelonie najlepiej chyba Xavi, ale Iniesta, Messi i Puyol też ładnie. Cały zespół zagrał bardzo dobrze, oprócz odstającego na początku spotkania Sylvinho.
RacjaZaczęliśmy nadspodziewanie dobrze. Przez 10 min Barca nie istniała. Wyglądało to wręcz odwrotnie to my mieliśmy piłkę, cisnęliśmy, a Barca grała antyfutbol![]()
EDIT:
Jeden mecz nie zmieni tego, że Vidic to klasa światowa i sama czołówka, jeśli chodzi o środkowych obrońców na świecie.



