Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post autor: Janio » 28 maja 2009, 1:13

Pozdro dla wszystkich fanów najlepszej ligi świata i jej obrońców, którzy pokażą Katalończykom jak się gra w obronie 8) Zaiste zmiażdżyli nas ten Vidic i Ferdinand, nie ma co... Do tego genialny, wszechstronny atak, który nie dał rady prototypowej obronie Puyi-Yaya-Pique-Sylwek :lol: Carrick słał na nos atakujących piłkę za piłką, Anderson nie pobiega z goła dupą wokół stadionu bo nadal nie zdobył dla ManU gola, mimo że trochę już tam gra... Do tego zrobił fajny trik - może niedługo ktoś nada nazwę takiej wyszukanej sztuczce z nietrafianiem w piłkę. Van der Saar zaprezentował celne wykopy a Evra krył Messiego tak szczelnie, że ten poszedł sobie na środek ataku. Ferguson, stary, szczwany lis zagiął debiutanta Guardiolę w każdym aspekcie z wyjątkiem wyniku końcowego. Szczególne pozdrowienia dla Scholesa - profesjonalista pełną gębą, szkoda tylko, że zamiast grać w piłkę wyszedł wyładować swoją frustrację na graczach rywala.

110 lat klubu a wszystkie Puchary Europy w trakcie mojej przygody z Barceloną, w tym ten najlepszy w historii, niezapomniany sezon 2008/09 z potrójną koroną. O nic więcej nie śmiem prosić...

PS. Wiem że się napiąłem, ale należało się mi to po takim meczu i po tonach bredni ze strony niektórych, jakie musiałem przetrawić przed tym finałem.

Teraz w sobotę wcisnąć 4 gole Depor i rekord mierdy pójdzie wpizdu :P

Fieldy dawaj warna, wezmę na klatę :D

PPS. Fajny tekst z parafrazą Evry

PPPS. Titi ma puchar :D

Wróć do „Puchary Europejskie”