Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 29 maja 2009, 13:34

Na onecie to sobie mogą. Słowa Teveza to:
"My future will now be decided. My agents are negotiating and I am waiting to hear some news." Nie zmienia to jednak faktu, że prawie na pewno się z nim pożegnamy.

Okienko przed nami i zanosi się na kolejną sagę z Ronaldo w roli głównej. Jego tekst "Future? We will see" na pytanie o zmianę klubu pokazuje, że przez rok nic się nie zmieniło i znowu będzie próbował uciekać do Realu i tym razem może się mu udać. Teraz dużo zalezy od Pereza, media już spekulują, że niedługo pojawi się oferta ale trzeba poczekać kilka dni do 1 czerwca kiedy to obejmie stery i sprecyzuje swoje plany. Co do Manchesteru wiele zależy od tego kto od nas odejdzie i jakie plany ma Ferguson odnośnie Rooneya - dokładniej czy na stałe widzi go na skrzydle. Tak czy siak skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia jest nam potrzebny. I nie przekonuje mnie Valencia za 25 mln. Ja cholernie bym chciał Riberego. Ale nie zamiast tylko obok Ronaldo. Koleś idealnie pasuje do Manchesteru. Taka opcja prawie na pewno jednak nie wchodzi w grę, Gill i Ferguson już kilka razy mówili, że musimy teraz rozsądnie planować wydatki a sam Francuz bardziej chce do Hiszpanii więc zapewne Perez albo Laporta go ściągną. Trudno zakładać, że my rzucimy 50 mln za Francka. Podobnie pewnie będzie z Benzemą. Lyon dopiero trzeci w lidze, o LM może mieć ciężko bo może trafić na chociażby Arsenal więc w tym roku wyciągnięcie Karima będzie prostsze i całkiem możliwa jest zmiana barw. Pytanie, kto po niego sięgnie. Raczej nie my.

Bramkę mamy nadal obsadzoną, obrona też wygląda OK, jeśli przyjmiemy, że wróci Brown od nowego sezonu, pomoc poza wspomnianym skrzydłowym też wyglada dobrze, mam nadzieję, że Hargreaves wreszcie przestanie się łamać i zacznie grać, w zeszłym roku w kluczowym momencie sezonu był jednym z najlepszych piłkarzy United, w finale gdybyśmy mieli środek Fletch-Hargo-Carrick ten mecz mógł być nasz. Ciekawe co Ferguson planuje z Nanim, chłopak w tym sezonie całkowicie się zagubił, pozbywanie się go w tym momencie mogłoby być błędem ale z drugiej strony musi zacząć robić jakieś postępy. Jakby nie patrzeć okienko zapowiada się naprawdę ciekawie.

Wróć do „Anglia”