Kiedy czekałem na autobus jadąc na maturę, dookoła wielgaśne błyskawice przecinały niebo na pół. Zdałem, więc też możesz uznać to za dobry znak. Zeus czuwa nad tobą!fieldy pisze:jak wysyłałem, to grzmieć zaczęło, jak w jakimś horrorze, gdy w kluczowym momencie piorun uderza


