Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 30 maja 2009, 16:55

Zacznijmy do tego, że przymus ściągania cracków do Madrytu nie ma tutaj żadnego znaczenia. Laporta nie wytrzyma konkurencji jeśli chodzi o cenę? Przecież nie musimy płacić tyle co Real jeżeli Franck po prostu będzie wolał dołączyć do Barcelony. Zresztą dziwi mnie ta gadka bo stać nas na wydanie olbrzymich pieniędzy jeżeli zajdzie taka potrzeba. Pamiętaj, że najbliższy rok będzie ostatnim w kadencji Joana i będzie chciał zakończyć swoją erę w wielkim stylu.

Real może sobie dawać i 70 mln. Jeżeli Barcelona da (kwoty podaję z pupy) powiedzmy 35 mln + Hleb i Franck będzie wolał iść do Barcelony to transfer jest realny. Zarobki? Bądźmy poważni. Nie uważasz chyba, że Barcelony nie stać na spełnienie żądań finansowych Francuza :> Ribery na pewno zdaje sobie sprawę, że będzie jednym z liderów zespołu. Henry długo już u nas nie pogra a przynajmniej nie w takiej roli (kluczowy zawodnik pierwszej drużyny) co teraz. Wygrał swoją upragnioną Ligę Mistrzów więc może trochę poluzować :P Samuel Eto'o wyjedzie na PNA a wtedy Titi może grać na środku ataku.

Suma summarum nie chodzi o to co kto musi tylko co kto może. Barcelona jest w stanie ściągnąć Francka i tyle. Real nie ma nad nami przewagi w tym wyścigu delikatnie mówiąc.

Jeżeli chcesz kontynuować polemikę to następny post wrzucaj do tematu o Barcelonie bo robimy fanom Manchesteru OT :P

Wróć do „Anglia”