Yukasz pisze:Pojebane(ni) są z tym stękaniem
Mi tam się te jęki podobają i naprawdę nie widzę w nich niczego złego. Straszna afera się nagle zrobiła, bo Rezai nagle w trakcie meczu poskarżyła się arbitrowi. Tylko ciekawe, że jak piłka jej szła i gładko wygrywała to wszystko było OK, ale jak nagle Portugalka weszła na wyższy level to jej krzyki nie dawały jej się skoncentrować.
Mam nadzieje, że federacja albo WTA nie zdecydują się na wprowadzenie jakichś zakazów czy pomiaru głośności jęków
btw, Novak popłynął



