Mam podobnie zdanie jak ten typ. Sezon 06/07 gdy na szpicy grał Saha a za nim Roo był rewelacyjny. Wówczas graliśmy najlepsza piłkę dla oka. Rok później przyszedł Tevez i to on grał cofniętego. Zdobyliśmy dwie korony, ale już efektowność nie była taka sama. Przed obecnym sezonem cieszyłem się, że przychodzi Berbatov bo myślałem, ze Roo będzie mógł wrócić na pozycję cofniętego napastnika, tymczasem ta rola została przydzielona Berbatovovi. Już o tym kilka razy pisałem, że dla mnie to trochę nie zrozumiałem i sami marnujemy potencjał Rooney'a. Jego naturalną pozycją jest gra jako cofnięty napastnik. Potrafi zagrać rewelacyjną prostopadłą piłkę, wspomóc rozegranie, powalczyć w środku, dobry strzał z dystansu. Zupełnie nie mogę tego zrozumieć czemu Fergie go tam nie widzi. Oczywiście trofea przemawiają za tym, że Fergie ma rację. Ale w przyszłym sezonie chciałbym już oglądać lepszą grę w naszym wykonaniu niż wymęczone 1-0. W tym roku to zaakceptowałem, bo wiadomo jaki on był. Mnóstwo spotkań, Japonia inaczej się nie dało. Ale w przyszłym oczekuję więcej efektowności, ale oczywiście w parze z efektywnością



