Ja bym nie powiedział że w sporcie można zastosować działania matematyczne i w tym konkretnym przypadku dla mnie nieprawdą jest że 2 - 2 = 0. Bo jaką masz pewność że jednak Lech nie strzeliłby prawidłowej bramki? A przegrywając na pewno by do tego dążył bardziej niż gdy był remis. Cracovia zaś wygrywając 1:0 pewnie postawiłaby autobus w bramce i nie opuszczała własnego pola karnego. Może Cracovia by wygrała a może nie.arek_ahig pisze:Dziwne, ze nikt tutaj jeszcze nie wspomnial, ze Cracovie z ligi spuscil pan Borski uznajac obie nieprawidlowe bramki dla Lecha
A pisząc o innej pomocy dla Lecha co masz konkretnego na myśli?


