Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Logan » 06 cze 2009, 12:22

michal2 pisze: A czy po otrzymaniu szansy w pierwszym skladzie, Sanchez Watt bedzie na tyle dobry by pomoc wygrac LM i PL czy raczej bedzie prezentowal sie jak Denilson i Diaby?
Ale o co Ci chodzi? Ja się wypowiedziałem w sprawie jego gry przeciwko młodzieżówce Liverpoolu. Ja np. wiem przeciw komu grał i nie mam z tym problemów, może ktoś inny ma. Obecnie to on przegrywa rywalizację z Velą, o miejsce na trybunach jak najbliżej ławki rezerwowych.
michal2 pisze: A przeciez 2, 3 dobre transfery (DM,CB,jakis skrzydlowy choc moze powrot Tomasa wystarczy)i ten zespol powinien wrocic do klasy ktora mial sezon temu.
Zobaczmy jak wygladala gra gdy Fabregas gral z Flaminim/Gilberto, Hlebem i Rosickim. Z lawki wchodzil tez Walcott i to bylo to. Teraz mamy pomoc 22latkow. Swietnie.
I to jest podstawowy błąd, który popełnia większość ludzi oglądających Arsenal i się wypowiadających na temat tego klubu.
W drużynie gra 11 piłkarzy, albo ogólnie patrząc co najmniej 18, a nie jak niektórzy myślą - Hleb i Flamini. Siłą Arsenalu tamtym sezonie była gra całej drużyny, bo tak poza tym jak wiadomo piłka nożna to sport zespołowy ( tak przypominam jakby ktoś się zapomniał :roll: ). W ostatnim sezonie każdy, podkreślam każdy, grał o klasę gorzej, począwszy od obrony (tak tak), skończywszy na Adebayorze. Togijczyka wielu na rękach rok temu nosiło, dzisiaj jest juz słabszy od Bendtnera :lol: A że z klubu odszedł Flamini z Hlebem, to wszyscy myslą że to wszystko przez to, że Song czy Denilson gra na środku pomocy :]

Zwróć też uwagę na to, że przed rozpoczeciem tego znakomitego sezonu Ade, Clichy, Fabregas, Robin itd. byli rok młodsi i ubożsi w doświadczenie. Na starcie ostatniego sezonu, niemal każdy z podstawowego składu był teoretycznie lepszym piłkarzem niż rok wcześniej.

michal2 pisze: Tylko ze ta ofensywa istnieje glownie w meczach ze slabiakami. LM czy Chelsea razy 2 pokazaly ile moze na ttym poziomie wykreowac pomoc 22latkow.
W statystykach to i Bendtner bije na glowe takiego Teveza.
Widziałeś finał LM? Teoretycznie Barca nie miała żadnych szans - Busquets w śroku pomocy powinien być zniszczony przez siłę, szybkość Andersona doświadczenie Carricka i Giggsa, Rooney powinien samą szybkością dewastować Puyola albo Silvinho, Pique dla którego to pierwszy sezon na takim poziomie nie powinien istnieć w starciu z Ronaldo, podobnie jak Toure, dla któego był to 2, 3 mecz na stoperze w oficjalnym meczu. A tu zonk - Barca grała a MU patrzył.

Co z tego że MU ma Vidicia w absolutnym top 5 stoperów na świecie. Co z tego że mają Ferdinanda, jeszcze lepszego od Vidicia - Anglik to już pewnie Top One (mnie nie pytaj, guru jest znawcą i fanem disco polo, powinien Ci wyjaśnić o co chodzi). Wystarczy 168 cm wzrostu żeby strzelić im bramkę głową z 6 metra w najważniejszym meczu sezonu.
michal2 pisze: Logan, jestes jakims kumplem Wielkiego Dzona a moze WD to Ty? :)
:shock: Coś kojarzę że niektórzy tęsknią za Krzysztofem Jarzyną, Zazą czy Martinho, ale o Wielkim Dzonie, pierwsze słyszę. Sorry
fieldy pisze: Problem w tym, że w Arsenalu zawsze podają że jakiś piłkarz podpisał długoterminową umowę.
:]
fieldy pisze:Mówił niedawno, ze nigdzie nie idzie. Wystarczył później jedna wypowiedź, w której powiedział że w Barcie każdy chciałby grać i znów się zaczyna.
Dokładnie. Tak samo jest z Ade.
Nigdzie nie odejdzie, to pewne tak samo jak to że zostanie Wenger.

Wróć do „Anglia”