emdżej pisze:Vermaelen - ile on napsuł mi krwi kiedy ściskałem kciuki za Ajax w Eredivisie. Często sprawia wrażenie jakby mu się po prostu nie chciało. Nie dziwią mnie już w jego przypadku sytuacje, kiedy to rywal minie go z piłką, a on zupełnie odpuszcza pogoń za nim. Dobre mecze przeplata słabymi i niestety tych drugich jest ich więcej. Po przyjściu Wilaerta zresztą pozycja Vermaelena w drużynie zmalała. Częściej w środku gra Vertonghen i właśnie Wilaert. Również nie jest to zawodnik do Arsenalu.


