Nie bardzo znam sytuację, ale jeśli był ktoś tak pijany, że go ktoś rozebrał, to może i dobrze. Będzie miał nauczkę, na mecze nie jeździ się na "najebki", tylko dopingować swoją drużynę.Duch pisze:Nie ma to jak rozebrać nieświadomego nieczego kibica rywali i mieć z tego ubaw



