Noż psia krew, Leo nie pracuje w Polsce od wczoraj, a dopiero teraz zauważył polską mentalność?- Cóż, na chłodno mogę powiedzieć, że zagraliśmy zrelaksowani jak turyści i nie pokazaliśmy pasji, ani agresji potrzebnej do wygrania meczu. To nie jest pierwszy raz, kiedy ci chłopcy negatywnie mnie zaskakują. Choć trzeba uczciwie przyznać, że potrafią też wszystkich zaskoczyć pozytywnie, bo w przeszłości pokazali, że potrafią grać wielkie mecze.
To już nie są żarty, bez znaczących reform w szkoleniu to za pięć-dziesięć lat to i o młodych piłkarzach klasy piłkarskiej Lewandowskiego będziemy mogli pomarzyć. O meczach takich jak z Czechami - również.
A najgorsze jest to, że po takiej niesprawiedliwej nagonce na autorytet zachodni nikt poważny nie będzie chciał do nas przyjść.



