Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: petru » 07 cze 2009, 21:19

Ja naprawdę podziwiam Leo, że mając do dyspozycji takich zawodników do pierwszej jedenastki jak Fabiański/Boruc, Wasilewski, Głowacki, Żewłakow, Brożek, Błaszczykowski, Lewandowski, Murawski, Obraniak, Brożek, Lewandowski/Jeleń i wchodzący z ławki Peszko, Boguski, Krzynówek, robi taką kichę. Można zgrać naprawdę solidny zespół, z jednym pustym miejscem czekającym na Obraniaka a tymczasem zespół jest coraz mniej zgrany, a ludzie coraz bardziej przypadkowi, lub grający za wspomnienie przeszłości. Po raz pierwszy od lat mamy w miarę technicznych, wybieganych, ofensywnych skrzydłowych, po raz pierwszy mamy aż trzech napastników regularnie strzelających bramki. Podobno gramy takim systemem (z jednym napastnikiem), bo koncepcję się dobiera pod kątem posiadanych zawodników. Otóż teraz mamy zawodników do 4-4-2, a Beenhakker sprawia wrażenie, jakby przestał się interesować polską piłką jakiś rok temu. Od Rogera lepszy jest obecnie chyba nawet Piotrek Giza, Bosackiego z Lecha wygryza Djurdjević. Jakby można było, to grałby nawet zdyskwalifikowanym Wawrzyniakiem, który od początku jedzie na farmazonie Zahorskiego, że nawet ze średniego piłkarza za pomocą motywacji Beenhakker robi international level w ciągu tygodniowego zgrupowania. Najlepsze, że w kluczowych meczach eliminacyjnych reprezentacja jest zdana chciejstwo/niechciejstwo człowieka, któremu nie musi zależeć bo przecież i tak kończy pracę po eliminacjach i może teraz nawet czeka na zwolnienie i odprawę. Tyle ogólnie. A co do ostatniego meczu: opinie o przemęczeniu sezonem są najgłupszą wymówką jaką słyszałem, w ostatniej kolejce nikt nie był, może chłopaki zmęczyły się świętowaniem po zakończeniu sezonu :lol:.

Wróć do „Polska”