Pewnie nieprzypadkowo Rzymianie (celowo ciągle pomijam słowo kibice) wybrali 'wpierdol' a Balotelli 'mgłę'Babel pisze:Na debili nie wymyslono innej rady albo wpierdol albo mgla
A łyżka na to 'niemożliwe'. Pewnie to samo powie gdyby usłyszała że nie było wtedy żadnych prowokacji, także ode mnie gdy czytałem od postronnych osób włoskiej piłki pochwały zachowania Balotellego, gdy dowiadywałem się że na innych stadionach jest oklaskiwany i że wszyscy czarni zawodnicy w Rzymie są obrzucani bananami, ba turyści też.Babel pisze:Mario juz zmadrzał.
Jeśli rzeczywiście jesteś zdziwiony tym zachowaniem i atakiem w niemal czystego jak łza Balotellego (bo on nic nie zrobił, tylko rozmawiał itp) to jestem zmuszony powiedzieć - dobranoc.
Wiesz tak samo śmieszne było dla mnie tłumaczenie Małeckiego po jakimś ligowym meczu nad morzem że on nic nie zrobił, po prostu się cieszył, kocha Wisłę a ci niedobrzy kibice wszystkich rywali Wisły niewiedzieć czemu go wyzywają
Babel pisze:To rzeczywiscie jest super argument i usprawiedliwienie dla tych idiotów.
Nie no, jest coraz bardziej zabawniej, może jeszcze zostanękilka postów wcześniej Yukasz pisze:Nie będę nikogo bronił i należy ganić takie zachowania
A Balotelli był pewniakiem bo już dawno wróżyłem mu uwielbienie ze strony innych kibiców. Nie pomyliłem się. Dziwne ze nie był nim np Zanetti, nie?


