I dobrze robi niech ich im wbije w głowe że towarzyski mecz nie oznacza ze nie mają nic grac i sie zbytnio nie wysilać. Pierw gadają ile dla nich powołanie do kadry znaczy jak już się dostaną to nie trzeba się wysilać. Niech wiedzą że zgrupowanie w RPA to nie tylko darmowa wycieczka do Afryki i okazja do zwiedzania.Po powrocie do hotelu jedyną osobą, która nie mogła spokojnie położyć się spać był Leo Beenhakker. Selekcjoner szukał przyczyn słabej postawy podopiecznych, zwłaszcza zawodników z większym stażem w reprezentacji. Nieoficjalnie wiadomo, że w przerwie meczu Holender mocno zrugał zawodników i na niedzielnym treningu piłkarze mają dostać ostro w kość, aby przypomnieć sobie, że występ z orzełkiem na piersi zobowiązuje do większego zaangażowania. Hasło "to nie są wakacje" ma być powtarzane kadrowiczom codziennie aż do meczu z Irakiem.



