No własnie to jest różnica bo ja swoje moge na jego temat myslec, nawet z trybun mu zwymyślac (nie za bardzo znam włoski i francuskiYukasz pisze:Już wierzę że broniłbyś Mexesa szczególnie znając Twój stosunek do niego.
Uwielbiam taka argumentacje. Skoro wiele razy sprowadzałes wszystko do absurdu to zniesiesz jeszcze jedno: jakby na całym swiecie gwałcili entuzjastów jednosladów to tez byś tak robił?Yukasz pisze:A tak serio to na serio myślisz że na całym świecie w tym i w Mediolanie jest inaczej?
To jest paradoks bo nie ma i ma zarazem. Zachowanie Mario to oddzielny akapit. Pisałem wielokrotnie ze pilkarsko to on jest mezczyzna ale mentalnie jeszcze nie bardzo. Jego reakcje moga wynikac po prostu z wieku. Kibice chca wykorzystac jego słaby punkt, bo kazdy go orientuje sie w jego historii to wie, że nie jest to przykład równy Rogerowi i nie bardzo miał wpływ na to że urodził sie we Włoszech, biologiczni rodzice go porzucili a zaadoptowała go włoska rodzina. Jak piszesz na pewno go to boli, bo mieszkajac przez całe zycie we Włoszech, wychowujac sie we włoskiej tradycji, pewnie wiele tez zawdziecza włoskim trenerom chciałby na polu pikarskim tym kibicom cos oddać. Jedni reaguja płaczem, inni obojetnoscia a jeszcze inni gestami. Z drugiej strony jest pewnien kontekst rasistowski bo chodzi o kolor skóry i sam motyw banana jest dośc znamienny.Chlopaczek pisze:Ciekawa z tego wzgledu ze jestem niemal pewny ze czesc atakow na niego (moze nawet ich wiekszosc) tak naprawde nie ma podloza czysto rasistowskiego
Jako ciekawostke wkleje zdjecie jednego z najlepiej zapowiadajacych sie młodych włoskich pikarzy Romy. Tak aby sprawa nabrała kolorytu (?)
Chlopaczek pisze:kibolom



