Ale co mnie obchodzi jak to wygląda na papierze? Efekt jest ten sam, czyli słaba gra w Europie, a w lidze różnie - reasumując to ten sam poziom. Zresztą w ostatnim pojedynku tych klubów Bayern także miał gorszą kadrę na papierze, a i tak wygrał. W historii pojedynków na linii Bayern - Real, to popularni Królewscy mieli lepszą kadrę, a i tak zazwyczaj przegrywali, uzyskując tylko jeden remis w Monachium, a resztę spotkań w tym mieście przegrali.cru pisze:Metal - naprawde patrzac na kadry obu zespołów uwazasz, ze Bayern i Real to ten sam poziom? Gratuluje.
Więc nasuwa mi się tak wniosek - po co Real wydaje fortunę co roku, aby wzmocnić zespół, a Bayern w przeciągu pięciu lat wydał 120 mln - skoro wyniki tych zespołów w Europie są podobne, ba Bawarczyków są nieznacznie lepsze. To pokazuje, że ludzie odpowiedzialni za transfery w klubie z Madrytu słabo to robią, skoro wydają o wiele więcej niż monachijczycy, a i tak przegrywają z nimi na arenie międzynarodowej i nie mogą przejść 1/8.
A tą piłkę ma rozgrywać z Casillasem, czy jakcru pisze:A w kwestii Francka - musialby byc lekko glupawy, zeby preferowac walke o odzyskanie prymatu w Bundeslidze nad kopanie sobie pilki z Casillasem, Kaka i Ruudem, czy tez uczestniczenie w najwazniejszym meczu ligowym w Europie (GD).
Perspektywy? Patrząc na to co się dzieje w Ralu, to jakoś ich nie widzę. Perez znów chce sprowadzić same nazwiska. Nie jestem przekonany też co do Kaki - ostatni sezon miał słaby, może okaże się takim rozczarowaniem jak Ronaldinho w Milanie? Kto wie, czas nam wszystko wyjaśni. Bayern też planuje wielkie zakupy, a do tego ma lepszego szkoleniowca na ławce, bo chyba nie porównasz van Gaala do Pellegriniego.cru pisze:Napisalbym tez cos o perspeptywach, ale zas mi ktos wyskoczy ze Real po tegorocznym wzmocnieniach znowu zakonczy przygode z LM na 1/8, wiec na tym zakoncze.
Jak będzie to się okaże, ale transfer Francka do Realu wydaje mi się mało prawdopodobny. Jeżeli już to do Barcy, tam jest naprawdę super ekipa która odskoczyła reszcie Europy (chociaż od Chelsea była gorsza), a w Realu czy Bayernie, Francuz ma takie same szanse na sukces - czyli na razie niewielkie. Lecz obie ekipy zapowiedziały wzmocnienia, więc później o tym pogadamy.



