Przede wszystkim Samuel niestety odstaje w grze kombinacyjnej. Kiedy kończy akcje golem to jest znakomicie, ale druga możliwość to w wielu przypadkach osłabienie akcji. Z Ibrą na szpicy na pewno łatwiej by się grało kombinacyjne akcje a piłkarzy mamy do tego idealnych. Guardiola kilkakrotnie ustawiał na środku Messiego a Eto'o na prawej. Robił to jak mniemam nie tylko po to, aby zaskoczyć rywala, ale i ze względu na 'klepanie' właśnie.Asteniu pisze:Tak przyglądam się rozmowie na temat Ibry oraz Eto'o i zacząłem się zastanawiać co może zmienić Ibra w grze Barcelony gdyby przyszedł w zamian za Eto'o. Szwed raczej więcej bramek niż Eto'o strzelać nie będzie, uważam nawet że mniej i tutaj sprawa jest dla mnie prosta. Pytanie brzmi natomiast czy po przyjściu Zlatana Barcelona zacznie strzelać więcej bramek ? Tutaj sytuacja jest już zupełnie inna. Szwed to zawodnik który potrafi robić grę, potrafi skupić na sobie uwagę obrońcy dzięki czemu inny zawodnicy mają więcej miejsca. Oczywiście nie twierdze że Eto'o tego nie potrafi, jednak nie opanował tego chyba aż w takim stopniu jak Zlatan.
Jeśli chodzi tylko i wyłącznie o bramki to obstawiam, że Szwed strzelałby ich porównywalną ilość albo minimalnie mniej, ale moglibyśmy liczyć na więcej asyst z jego strony, które ewentualnie niwelowałyby straty wynikające z mniejszej ilości bezpośrednich trafień. No i oczywiście gra głową. Daniel Alves potrafi znakomicie dośrodkować, ale nie za bardzo ma na kogo.
Oczywiście. Najlepiej takiego snajpera, który odnajdywałby się również w grze kombinacyjnej, którą preferujemy. Powiedzmy sobie szczerze: w większości aspektów stricte piłkarskich Zlatan przewyższa Samuela. Ustępuje w niewielu. Jeśli chodzi o bramki w ubiegłym sezonie to pewnie bym się wiele nie pomylił pisząc, że Szwed miał o połowę mniej sytuacji od Kameruńczyka.Bienias pisze:Tez tak mysle. A nam potrzeba napastnika snajpera.
Dwa razy 'chyba' w jednym zdaniu. Pewność aż bije z tego stwierdzeniaBienias pisze:Chyba znak zapytania nalezy zniesc bo tak chyba bedzie.
Ibra może jeszcze wejść na wyższy poziom. Właśnie u nas. W tym momencie to jest zaleta bo Samuel osiągnął już wszystko co mógł.Bienias pisze:To Barca kreuje zawodnikow na gwiazdy swiatowego formatu, a Ibra juz takim jest a Eto takim zostal dzieki znakomitej wspolpracy z klubem.
Jak już wspominamy o tym co ktoś kiedyś powiedział to przypominam o cyklach. Johan mówił o zawodnikach, którzy wiele już wygrali i ich motywacji. Samuel gra u nas już naprawdę długo i wygrał wszystko co miał do wygrania. Lepszy już nie będzie. Trudno też oczekiwać wielkiej motywacji.
Pamiętajmy też o tym, że opcje są praktycznie tylko dwie: przedłużamy kontrakt albo sprzedajemy. Jeżeli przedłużymy to za rok czy też dwa lata sytuacja się powtórzy tyle tylko, że będzie jeszcze gorzej. Każdy będzie wiedział, że MUSIMY kupić nowego napastnika i będą mogli śpiewać ceny z kosmosu bo nie będziemy mieli wyjścia. Wielcy piłkarze nie będą tanieć.
Ostrożnie z gdybaniem bo ktoś może napisać, że gdyby Samu wykorzystał 1/3 swoich doskonałych sytuacji z ostatnich spotkań to tez starczyłoby do pobicia rekorduBienias pisze:Gdyby nie final LM jestem pewien ze rekord realu bylby pobity.
Ribery spełnia Twoim zdaniem to kryteriumBienias pisze:My bardziej potrzebujemy zawodnika ktory ma zadatki na stanie sie taka gwiazda.


