Że jak? Samą nieustępliwością niweluje wszystkie inne przewagi Szweda?Bienias pisze:Ale Eto swoja nieustepliwoscia te braki niweluje.
Na pewno nie jest takim walczakiem jak Eto'o, ale z drugiej strony w pojedynkę jest w stanie zdziałać dużo więcej. Przecież on bardzo często niemalże w pojedynkę ciągnie atak Interu. Ja też bardzo doceniam boiskową waleczność i determinację Czarnucha, ale nie róbmy z tego elementu ważniejszego niż jest w rzeczywistości.Bienias pisze:Zlatan to nie jest waleczniak ktory oddalby serce na boisku.
Też właśnie ciekaw jestem jakby wyglądała postawa Szweda otoczonego gwizdami tego samego formatu albo i większymi. W Interze jest alfą i omegą - u nas nie mógłby na to liczyć.Bienias pisze:A u nas trzeba walczyc bo gwiazd mamy duzo i jak inni sobie postoja to mamy kisiel.
Jasna sprawa. Podobnie jak Eto'o może, ale nie musi mieć równie dobry sezon jak ostatni. Ribery może, ale nie musi wymiatać tak jak w Bayernie.Bienias pisze:Ibra moze ale nie musi wejsc na wyzszy poziom jak wielu przed nim u nas.
Słaba kwestia z tego względu, że nigdy nie będziemy mieli okazji tego ocenić. Obaj grać nie będą a więc wyników nie porównany. Ciekawi mnie jednak co konkretnie miałeś na myśli pisząc 'większa ilość bramek'. Samu zdobyłby ich więcej niż Zlatan? Być może. Ja natomiast pokuszę się o stwierdzenie, że Barcelona z Ibrą mogłaby zdobyć więcej bramek niż Barcelona z Eto'oBienias pisze:Fakt przed nim mozliwosci istnieja ale smiem stwierdzic ze to Eto gwarantuje nam wieksza ilosc bramek w przyszlym sezonie.
No i zgoda. Tyle tylko, że Samu będzie chciał podwyżki. Normalna rzecz, że podpisując nowy kontrakt będzie chciał zarabiać więcej. Problem w tym, że już zarabia bardzo dużo i chyba jest bardzo blisko pewnej nieprzekraczalnej dla niego granicy zarobków. Nie damy mu dużej podwyżki i to mnie absolutnie nie dziwi. Jeżeli pójdzie na kompromis to będzie dobrze. Jak się uprze to będzie gorzej.Bienias pisze:Jezeli przedluzamy o 3 lata to Samu jest z nami zakontraktowany na 4. Mysle ze 2 pogra a potem bedzie wszystko zalezec od jego formy. A czy bedziemy musieli kupic? Moze Bojan sie rozwienie do tego czasu. ja w niego wierze i licze ze wlasnie wtedy zacznie odgrywac wazna role w druzynie.
Ogolnie Barca nie jest druzyna ktora musi zarabiac na transferach ale nie powinna tez ich puszczac za friko. Wiec Eto ma prosty wybor. Z tego co sie slyszy Pep go chce a cale zamieszanie jest wywolane z jego kontraktem. Jezeli Eto postawi wysokie warunki to go sprzedajmy bo KLUB jest wazniejszy . W przypadku jego rozsadnych wymagan finansowych nie widze powodow zeby go sprzedawac i kupowac kogos nowego za grube pieniadze. Poza tym nie przesadzajmy za 2 lata Ibra tez bedzie gral a cena nie bedzie wyzsza niz teraz .
Co z tego, że Samu marnuje skoro zawodnik 'X' marnuje więcej? Marna replikaBienias pisze:pewnie tak. Ale ja wtedy zawsze przypominam Kluiverta. Ten to dopiero marnowal
Swoją drogą Zlatan to taka lepsza (piłkarsko) wersja Kluiverta.
Gwoli ścisłości dodam, że nie jestem szczególnym zwolennikiem wymiany napastnika a przynajmniej nie za takie pieniądze. Jeżeli Eto'o zgodzi się na rozsądne warunki kontraktowe to niech zostanie. Jeżeli będzie nalegał na podwyżkę, której klub nie będzie chciał dać to oczywiście jestem po stronie klubu. Nie jestem też przekonany o tym, że Samu będzie miał wystarczająco dużo ambicji, aby zaiwaniać dla tego samego klubu kolejne sezony wiedząc, że wraz z tym zespołem osiągnął już szczyt. Naprawdę wierzę w teorię o cyklach


