Polska nie jest szkoleniową Afryką, tylko pod względem infrastruktury. Trenerów mamy niegłupich, ale nie mamy jak trenować juniorów - niby kogo, gdzie, jak, skoro zaczyna się szkolenie na poważnie w wieku 12-13 lat.
Piwusowi generalnie nie wiadomo, o co chodziło, jak zwykle. Jednak wedle Twojej interpretacji co do talentów - i co z tego? Spójrz na Chiny. Szkolenie kuleje, to mają takich piłkarzy, jakich mają. U nas i Ronaldo (ten prawdziwy) stałby się kolejnym Brożkiem, może trochę lepszym, o ile psychiki nie zryliby mu jeszcze w juniorach managerowie. Na zachodzie błyskawicznie go transferują do odpowiednich klubów i robią gwiazdą.



