Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Killerbean » 10 cze 2009, 18:48

RealFan pisze: Killerbean napisał(a):Nie drwię tylko popieram swa tezę , że rozpoznanie rynku transferowego pod kątem obrońców , w Realu kulało .


dlaczego?
Bo moim zdaniem perez w obronie chciał całkowicie realizować koncepcje pavones , nie mając ku temu odpowiednio utalentowanej dziatwy . Zgadzajcie się z tym lub nie ale ja tak uważam . Dlaczego kulało , no właśnie odpowiedzią na to były te 2 późniejsze transfery.
RealFan pisze: Killerbean napisał(a):Ale sztab medyczny mógł , tym bardziej jeżeli ściągali kolesia z niezaleczona kontuzją , z która się już trochę zmagał .


nie mogl. woodgsate byl poddany badaniom medycznym, ale byl w tym czasie kontuzjowany, wiec pewnych rzeczy nie mozna bylo przebadac.
No to się nie wydaje 18,3 mln euraków na kontuzjowanego kolesia .
RealFan pisze: Killerbean napisał(a):Wiem o tym , z tym że ten grajek " wrak( mowa o kolanie ) - jak to go del corral określił " grał bez problemów 5 lat w Saragossie i rok w Barcy . Ponadto już dochodzi do siebie ( z oporami ale dochodzi )


to super. bomba z opoznionym zaplonem.
czy jak tobie ktoś powie , że się lada dzień rozpadnie twój samochód ,a po 5 latach psuje się z nim zawieszenie , to powiesz że miał rację ??
RealFan pisze: Killerbean napisał(a):ale na poziomie z romy nie grał .


kiedy tylko zaczal grac dobrze to go sprzedano.

Generalnie w realu dobrze nie grał . Jak grał dobrze i go sprzedali to choć trochę potwierdza moją teze o nierozeznaniu rynku transferowego .

Wróć do „Hiszpania”