Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18608
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2435
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 10 cze 2009, 19:12

Killerbean pisze:Bo moim zdaniem perez w obronie chciał całkowicie realizować koncepcje pavones , nie mając ku temu odpowiednio utalentowanej dziatwy . Zgadzajcie się z tym lub nie ale ja tak uważam . Dlaczego kulało , no właśnie odpowiedzią na to były te 2 późniejsze transfery.
co to ma wspolnego z "nierozeznaniem rynku transferowego"?
Killerbean pisze:No to się nie wydaje 18,3 mln euraków na kontuzjowanego kolesia .
a to, ze pilkarz ma kontuzje to jakas skaza, ktora sprawia, ze zakup jest zly? akurat wtedy nie mial powaznej kontuzji. pozniej tylko mu sie odnawila. juz to widze jak barcelona rezygnuje z zakupu pilkarza x bo przez dwa tygodnie nie bedzie mogl zagrac w pilke :lol:
Killerbean pisze:czy jak tobie ktoś powie , że się lada dzień rozpadnie twój samochód ,a po 5 latach psuje się z nim zawieszenie , to powiesz że miał rację ??
porownanie nietrfne i z dupy. jak lekarz powie ci, ze masz chory kregoslup i za jakis czas mozesz miec z nim problemy, jesli bedziesz go przeciazac to po tej informacji pojdziesz regularnie cwiczyc na silowni?
Killerbean pisze:Generalnie w realu dobrze nie grał . Jak grał dobrze i go sprzedali to choć trochę potwierdza moją teze o nierozeznaniu rynku transferowego .
co sprzedaz pilkarza ma wspolnego z nierozeznaniem rynku transferowego?

Wróć do „Hiszpania”