F.C. Barcelona (zbiorczy)

Handsome Boy

Post autor: Handsome Boy » 09 mar 2005, 15:05

dobra. wypada cos napisac.

w przeciwienstwie do wiekszosci z was mecz mi sie nie poodbal!! bylo duzo akcji i goli, ale nie dlatego, ze byla to piekna pilka tylko dlatego, ze byly razace bledy w defensywie!!!
przy kazdym z 4 goli chelsea zostaly popelnione wielkie bledy. blok defensywny barcelony nie istnial!! gio zagral chyba najgorzej w sezonie, nienadazal za colem, co chwila byl ogrywany, a nawet w ataku nic nie pokazal. beletti cos probowal, ale tez nic mu nie wychodzilo. to co robil oleguer przechodzi wszelkie pojecie!! przepuszczal wszystko i wszystkich. do puyola mozna sie najmniej przyczeopc ale tez mozna. zreszta jeden obronca to troche za malo! kazda kontra chelsea byla grozna! druga linia grala za wysoko, nie bylo zadnej asekuracji obroncow. bledy byly co chwila!!!
bledy byly indywidualne, ale tez trenera!!! jak mozna ustawic zespol tak ofensywnie na wyjazd w LM. chodzi mi glownie o druga polowe, bo w pierwszej musielismy atakowac. przeciez to sie w pale nie miesci. taka luka pomiedzy liniami, co chwila wykorzystywana przez chelsea. nie mozna bylo tego zmienic?!?! jaki jest sens atakowania podwojonymi skrzydlami tak gleboko, gdy wynik jest korzystny?!?! co chwile szla kontra skrzydlem gdzie nikogo juz wtedy nie bylo!!! po co srodkowy obronca (puyol) wchodzil tak gleboko ryzykujac zabojcza kontre?!?! dlaczego zawodnicy sie co chwila slizgali na murawie?! nie potrafia dobrac korkow na mecz?! niedorzeczne!! dlaczego trener po 4 bramce dla chelsea nie postawil wszystkiego na jedna karte, dlaczego robil dwie zmiany zamiast jedna podwojna, dlaczego tyle zwlekal?! dlaczeggo drugi slupek nie byl pokryty, dlaczego bramkarz stal blizej pokrytego slupka?!
z ofensywa hie bylo az tak zle. karny to bylo szczescie, reka oczywiscie byla, ale nic z tej sytuacji by nie bylo! drugi gol - blysk jednego zawodnika, ktory zreszta oprocz tego jednego momentu nie pokazal nic!!!! wiekszosc sytuacji byla po indywidualnych akcjach, malo bylo przemyslanych skladnych akcji stwarzajacych zagrozenie! jak to mozliwe, ze chelsea potrafi kontrowac a my nie?! przeciez oni tez w pewnych momentach cisneli i byly okazje do kontr! barca grala wolno, pozwalala sie cofnac chelsea, zamiast kontrowac!!! czemu?! to chyba tylko terener wie!! wszystkie akcje byly hamowane!! deco, ronaldinho, xavi, oni potrafia grac szybko, to trener musial wymusic taka wolna pilke!!!
mimo wszystko barca miala duzo okazji (indywidualne akcje). ile by mieli gdyby grali innaczej, szybciej?! przeciez to dla takich zawodnikow nie jest problem!! wszystkie nasze sytuacje nie wynikaly z jakis wielkich bledow chelsea, poza karnym. mamy wielki potencjal w ofensywie, trzeba go wykozystac. obrona zostala skompromitowana, mimo ze zawodnicy nie sa zli i nie sa do wymiany!!
meczu nie wygrala chelsea, meczu nawet nie przegrala barca, mecz przegral rijkaard!!!!! tak razace bledy dyskredytuja go totalnie. juz wczesniej pisalem (w tym temacie), ze trener jest po prostu slaby, a druzyna gra sama!!! ciezko wyrzucac trenera po jednym bledzie, ale trzeba sie zastanowic co on naprawde wnosi do druzyny, jak popelnia takie bledy na takim szczeblu rozgrywek!!! gdzie jest jego mysl taktyczna??!

Wróć do „Hiszpania”