Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18626
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2444
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 10 cze 2009, 23:51

nie. to swiadczy o prowadzonej polityce, a nie o nierozeznaniu rynku. dalej mylisz pojecia. przykre.
Killerbean pisze:Ponadto wybrano go najwiekszą porażką transferową wieku .
i co to ma do rozeznania rynku? przychodzil jako bardzo dobry obronca. porazka transferowa nazwano go bo mial w realu problemy ze zdrowiem i nie mogl grac regularnie, ale z rozeznaniem rynku nie ma to wspolnego nic. skoro woodgate moze dzis spokojnie grac w pilke i nie ma powazniejszych problemow ze zdrowiem odkad tylko opuscil real, to znaczy tylko, ze mial w madrycie niezwyklego pecha.
Killerbean pisze:To dobrego świadectwa kluboym medykom nie wstawia i oznacza że sie pomylili . Jak Milto skonczy karierę i nie wróci już na boisko to tobie racje przyznam . Na razie lekarze sa w błedzie .
pomylili sie, bo nie mieli mozliwosci przebadania kontuzjowanego miesnia czy moze z innego powodu? sam fakt, ze milito ma tak wielkie problemy z powrotem do zdrowia, ze mial juz wrocic kilka razy, ze uraz nie mial byc tak bardzo powazny i wszystko sie przeciaga bardzo dlugo - samo to juz o czyms swiadczy. ale medycy realu nie mogli miec racji. milito moze jeszcze wrocic do pilki. bardzo tego chce i na pewno bedzie probowal. kwestia tylko jak sie to dla niego skonczy, bo moze niewesolo, jesli dozna kolejnego podobnego urazu.

Wróć do „Hiszpania”