Stało się to czego można się było spodziewać kiedy tylko było wiadomo, że Perez przejmie ponownie Real. Znowu najlepsi piłkarze świata będą grać w Hiszpanii. Kaka i Ronaldo vs. Messi i Iniesta. To już wygląda strasznie. Straciliśmy największą gwiazdę i zawodnika, który w tym sezonie pozwolił nam wejść do finału LM. Nie ma się co rozpisywać, wszyscy wiedzą ile Ronaldo znaczył dla United. Ciężko powiedzieć co się teraz stanie ale ciężko być optymistą na przyszłość. Teraz o jakiekolwiek trofeum będzie dużo trudniej. Real znowu zabrał nam "7". Trudno lubić ten klub. Przychodzi Perez rzuca kasą na lewo i prawo i rozkupuje największe gwiazdy z najlepszych klubów. Pocieszenie jest takie, że okno się dopiero zaczyna a my już wiemy na czym stoimy. No i za Ronaldo więcej byśmy już nie wyciągnęli bo ciężko sobie wyobrazić żeby jego cena mogła jeszcze wzrosnąć. Sam Ronaldo z Manchesterem wygrał już wszystko więc może i nam przyda się zastrzyk świeżej energii. Po co jednak te wszystkie głupie deklaracje o przywiązaniu, chcicał odejść i w końcu mu się udało, dobrze, że tym razem nie trzymaliśmy go na siłę. Piłkarzem jest znakomitym ale po tych deklaracjach, jako człowiekowi wiele mu można zarzucić. Coś było na rzeczy rok temu, że Fergie pozwoli mu odejść za rok. W każdym razie dzięki za wszystko Cristiano, zapisałeś piękną kartę w historii MU.
Pytanie co dalej? Tracimy marketingowo, tracimy sportowo, tracimy reputację na rynku bo oddajemy swojego najlepszego grajka. Za to Real potwornie winduje ceny i o każde wielkie nazwisko będzie niezwykle ciężko. Potrzebujemy nowej "7". Ferguson zazwyczaj ma jakiś plan ale boję się bardzo, że długi i kryzys sprawią, że wcale nie będziemy szastać pieniędzmi i skończy się na jakimś Valencii. Dla mnie jedyną słuszną i właściwą opcją w tej chwili jest walka o Riberego. IMO to jedyny piłkarz, który jest nam w stanie zrekompensować stratę Crisa i jedyny gracz, który w chwili obecnej może być naszą nową "7". Tak, wiem, że nie będzie chciał do nas iść a Bayern krzyknie za niego pewnie wielką kasę ale trzeba powalczyć. Mam nadzieję, że zarząd wyciągnął wnioski po klęsce 4 lata temu w LM i wie, że w tym momencie potrzebujemy naprawdę wielkich wzmocnień.



