Argument o wystawianiu Pippo zamiast Pato jest nijaki - to był błąd Ancelottiego, nie wolno udowadniać w ten sposób żadnej tezy.
Pato pokazał, że jest wielki piłkarzem, w słabo prezentującej się długimi okresami czasu drużynie strzelając jednak sporo bramek grając bardzo często na nieodpowiedniej dla siebie pozycji i mając za sobą taką gwiazdę, jak Seedorf, czy Kakę bez formy.
Przykładem tego, jak rozwinął się Pato, jest mecz z Romą z rundy jesiennej. To chyba wystarczy za cały komentarz.



