Nie mówię, że to tylko wina Pereza. Jakby Ronaldo chcial zostac, a MU nie chcialoby go sprzedac zapewne do transferu by nie doszlo. IMO taki Rooney jest nie do wyciągnięcia. Dominacja pod względem finansowym - tak, ale nawet Chelsea w swych początkach nie kupiłaby moim zdaniem Kaki, Ronaldo, Villi i Bóg wie kogo w jednym okienku. Real to trochę inna skala. MU, Milan, Liverpool zabierają kogo można, Real zabiera kogo chce. Normalna, ludzka reakcja - frustracja w klubach gdzie tracą gwiazdy, radość kibiców Realu. W Tottenhamie też mogli się wkurzyć, że przyszedł MU i zabrał im Berbatova. Oj, będzie teraz dużo nowych kibiców Realu w nowym sezonie.Wilmore pisze:Jako fan Milanu rozumiem fanów Manchesteru bardzo dobrze, ale krytykowanie Pereza za to, że robi to samo, co kluby angielskie - czyli dominuje pod względem finansowym - podpada pod "Kali ukraść krowa - dobrze, Kaliemu ukraść krowa - źle"...Trudno lubić ten klub. Przychodzi Perez rzuca kasą na lewo i prawo i rozkupuje największe gwiazdy z najlepszych klubów.



