To taka ładna wymówka. Postaw zdrowego Nestę koło Senderosa z początków rundy wiosennej, to Ci wyjdzie, że to jakiś przeciętny grajek, bo blok defensywny popełnia sporo błędów.Gruzin daje radę, tylko potrzebuje koło siebie pewnego partnera (coś jak u nas Legro)
Masa obrońców tak ma. Jeśli Twój kolega z bloku daje ciała, to rzutuje też na Twoją ocenę pomeczową, czy to się podoba, czy nie. Nesta grając obok popełniającego masę błędów Kaladze też nie gra idealnie, bo musi myśleć nie tylko za siebie, ale i za kolegę.
Stąd moja opinia, że Kaladze w Milanie może dać jeszcze fanom wiele radości. O ile dostanie szansę na powrót do wielkiej piłki, a przecież jeśli ma wrócić do treningów we wrześniu, to się zrobi styczeń, jak będzie w formie.



