Nie wierzę, że w Castilli nie ma dobrych piłkarzy. Rozumiem, że może tam nie być piłkarzy pokroju tych największych talentów, ale drużyna piłkarska nie składa się z samym gwiazd największego formatu nawet jeżeli Floro uważa, że właśnie tak jest. Mam na myśli to, że proces 'hispanizacji' drużyny o którym od czasu do czasu wspominacie powinien przebiegać we współpracy z Waszymi juniorami właśnie. Przynajmniej tyle na pewno można zrobić. Sam zresztą wspomniałeś o Negredo czy Granero. Może wróci de la Red a przecież mieliście u siebie także chociażby Matę więc nie pisz, że nie macie dobrych piłkarzy.
A fakt posiadania godnego przeciwnika w postaci Realu naturalnie doceniam. Barcelona i Real potrzebują siebie nawzajem - nikt nie ma co do tego wątpliwości. Co nie znaczy, że koncepcja Pereza jest jedyną słuszną drogą do celu. Po Waszych cenach 'jadą' nie tylko kibice Barcelony więc przynależność klubowa nie jest tutaj kluczowa. Faktem jest, że nawet Real odczuł kryzys finansowy choćbyście się zapierali, że jest inaczej. Jak to się dzieje, że Floro przychodzi i wydaje taki hajs bez mrugnięcia okiem? Tego nie wiem, ale nie jest to dobre moim zdaniem.


