Nie to to już jest szczyt...Poza tym śmiesznie. Kiedy Polacy przegrywali w fatalnym stylu z Ekwadorem, którąś drużyną Ameryki Płd., odstającą znacząco od czołówki, to było źle. Ale teraz, kiedy Polska przegrywa bez stylu w walce jak mierny z miernym ze zdecydowanie mocniejszym Irakiem czy Słowacją, to jest katastrofa, wstyd, sodoma i gomora. To dopiero niekonsekwencja.
Za Janasa wygrywamy z Austriakami dwa razy, jedziemy bez mydła Irlandie. Wygrywamy z wszystkimi którzy są słabi od nas w rankingach, albo na tym samym poziome. Za Benhauera zbieramy bęcki od Irlandczyków z Austirą cudem remisujemy, to samo ze Słoweńcami, w rankingu spadamy o 10 miejsc...i wg. Ciebie Leo jest lepszy. I ty coś śmiesz jeszcze człowieku mówić o konsekwencji? Zmień dilera, bo nie jesteś już nawet żałosny to jest dno i 2 metry mułu.



