Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Killerbean » 12 cze 2009, 16:41

ja nigdy nie napisałem , że jestem content z powodu życia w Polsce i sporo rzeczy mnie niesmaczy . Ale pisałem o czym innym
już sprawozdania z połowy 2007 roku. publikowane zreszta na rm.com podawały , że real ma ponad 200 mln długu . Calderon przyznawał to w wywiadach . Myślisz że dalsze 2 lata rządów tego kiepa + brak sukcesów w europie + szereg nieudanych transferów , poprawiły syt. klubu ?
Mi zupy nie ubywa ale on i kilku ze wschodu psuje cały rynek vide każdy klub chcący sie wzmocnic będzie musiał przepłacać i to ma prawo mi się nie podobać .
RealFan napisał : a nikomu nawet nie przyszlo do glowy, ze te transfery w dluzszej perspektywie nie powieksza dlugow, tylko znacznie przyczynia sie do ich splacenia :(
No lepiej żeby przyniosły bo ostatnio Florentino Real oddłużył sprzedajac m.in. droga ziemie w centrum Madrytu . Więc teraz już 400 mln w ten sposób nie odzyskacie .
RealFan pisze:w katalonii od paru dni maja jakis problem z pieniedzmi wydawanymiprzez real i nawet nie probuja tego ukrywac.
Problemy bedzie mieć każdy . Nie tylko kibice Barcy ale każdego klubu .
Skoro są ogóry które płacą po 90 mln i 70 mln w ciągu 2 dni , to później pojawiają sie teksty w stylu .
Dżeko - wart 30 mln euro
Melo - 25 mln
i kilka innych klubów uważa że dmuchanie balona jest całkowicie normalne .
BTW gdyby juve nie załatwił transferu Diego kilka tygodni wcześniej to po tych numerach realu , musieliby dac za niego 5-10 baniek więcej .
Ostatnio zmieniony 12 cze 2009, 16:45 przez Killerbean, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”