oboz przygotowawczy bedzie w irladii, gdzie rozegramy jeden sparing.
pozniej jest peace cup, ale on bedzie w hiszpanii - rowniez na bernabeu.
nastepnie dwa mecze w ameryce polnocnej na poczatku sierpnia.
wiecej wyjazdow nie zaplanowano.
podzial polegal na tym, ze byla zbyt duza grupka brazylijczykow. oni + parujeszcze pilkarzy i reszta. ale tu jest wlasnie ta osobowosc, profesjonalizm i brak jaj trenera, a nie zarobki. blad z makelele byl zbyt dlugo i zbyt glosno komentowany, by sie powtorzyl.liam pisze: hmm wiesz po prostu przypomniała mi się sytuacja z Hierro i Makelele. Wiadomo mniej medialni piłkarze chcieli podwyżki (w końcu to oni pracowali na gwiazdy), lecz Perez się nie zgodził. Sytuacja ta do dziś pozostawia mały niesmak i coś mi się zdaję, że rezerwowi w tamtym zespole także nie byli zbytnio zadowoleni. Zresztą czytałem gdzieś, że w tamtych czasach zespół Realu podzielił się na parę zespołów. Nie wiem po prostu nadal nie ufam Perezowi i dlatego zakładam czarny scenariusz
jakies bledy na pewno beda - kazdy je popelnia. zalozyli sobie, zeby nie popelniac tych samych, cowczesniej



