F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 09 mar 2005, 17:29

Było wspaniałe widowisko według mnie. Były olbrzymie emocje. Mecz na miarę finału. Zawdi ma rację natomiast, że gole padły w wyniku błędów.
O tym meczu można pisać baaardzo wiele. Nie będe jednak w jednym poście podejmował wszystkich wątków. Narazie opiszę pewne elementy tak ogólnie.
Jak zagrała Barca? W ofensywie dobrze. W defensywie fatalnie. Gio beznadziejnie i to nie pierwszy raz ostatnio tak więc Rijkaard mógłby dawać szanse Sylvinho od początku a nie zawsze w przerwie wprowadza dopiero. Oleguer (czy też może wersja Szpaka - Olager) słabiutko. Mnóstwo błędów. To nie jest zawodnik na Ligę Mistrzów. Belletti nieźle. Dobrze w ofensywie ale chyba za mało asekurował. Puyol też 'tylko' nieźle bo od takiego zawodnika wymaga się więcej. Druga linia. Xavi ... zatkało mnie normalnie. Jak on mógł popełniać takie błędy. W taki sposób tracić piłkę. Fatalny mecz w jego wykonaniu. Gerard dość dobrze jak na swój poziom. Ronaldinho jak dla mnie świetnie. Próbował coś działać i nawet mu się udawało. Udowodnił, że jest doskonały. Iniesta tak sobie. Nie spodziewałem się więcej. Deco również średnio. Troche się starał ale to za mało jak na takiego zawodnika. Eto bardzo dobrze według mnie chociaż ta setka to wiadomo. Jemu też się może zdarzyć taki kiks.
Ogólnie można być dumnym z gry Barcy. Przynajmniej ja jestem. Ile drużyn na świecie przegrywając z Chelsea po 20 minutach 3:0, zdołałoby zapewnić takie widowisko i emocje. Barca pokazała charakter. Pokazała, że jest niesamowitą drużyną - za słabą jednak (defensywa) na zwycięstwo w LM. Potrzebne są pewne wzmocnienia i będzie dobrze. Rijkaard to może nie najlepszy trener ale nie obwiniałbym go tak bardzo. Sposób gry był dobry (chodzi o to, że przy 3:2 nie nakazał się bronić) tylko błędy były tragedią. Szkoda tylko, że nie wprowadził Maxiego wcześniej. Chelsea zagrała nieźle. Wykorzystała bezlitośnie nasze błędy i to się liczy. Nie grała lepiej od Barcy biorąc pod uwagę oba spotkania. Nie jest drużyną lepszą według mnie. Niestety dalej mogła przejść tylko jedna z drużyn i tym razem zatriumfowała myśl taktyczna, żelazna dyscyplina na boisku i skuteczność.
Najbardziej boli mnie co innego. Czwarty gol dla Chelsea. Zawdi podał fotkę. Ta sytuacja zapadnie mi w pamięci. Bramkarz przetrzymywany w 'piątce'. Ewidentny faul bez możliwości dyskusji. Nie powinno być tej bramki. Rozumiem, że Barca miała swoje okazje a i Chelsea mogła wcześniej czy później zdobyć bramkę ale tego gola nie powinno być :!: To mnie boli najbardziej. No i te wyzwiska Eto po meczu oraz mina Ronaldinho. ........

Szkoda naprawdę

Dumni po zwycięstwie - wierni po porażce

Wróć do „Hiszpania”