Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 13 cze 2009, 15:45

peepe pisze:Mentor co oznacza wiarygodne? Klub dziala na zasadach rynkowych, jest spolka akcyjna, socios wiedza jak wyglada szczegolowa sytuacja firmy.
Dobra dobra. Dla mnie nie ma tematu do następnego sprawozdania finansowego, które uwzględni sezon bez jakiegokolwiek sukcesu (ten ubiegły) + galaktyczne pieniądze wydane na transfery. Jeżeli dowiemy się, że sytuacja finansowa ani trochę się nie pogorszyła to możemy śmiało przyjąć, że nawet wydanie 1 mld euro bez wyników nie wpływa na Wasz budżet i generalnie prawa rynku Was nie dotyczą.
brylancik pisze:Dlaczego kibice Barcelony tak strasznie się przejmują tym czy nam się zwróci kasa czy się nie zwróci?
Ja się tym nie przejmuje tylko na ten temat dyskutuje bo temu służy forum. Jeden usłyszy '100 mln za Cristiano zwróci się w dwa lata bo tak' i uwierzy a inny zechce zrozumieć jakim cudem miałoby się tak stać. Możesz to nazwać pragnieniem wiedzy. Przecież takie kwestie dotyczą nie tylko Realu tak więc jet to przydatna wiedza. Inna sprawa, że Perez chyba jest jedynym kumatym prezydentem na świecie. Reszta nie ma pojęcia, że to takie proste i kombinuje z różnymi skutkami.
Pelart pisze:Albo dlatego, że Laporta zaczyna się obawiać Pereza, dotychczas był królem La Liga i przy takim Calderonie mógł się nim czuć, teraz szalony Perez jest na ustach wszystkich
No rzeczywiście Laporta ma powody, aby obawiać się Pereza :lol: Joan za rok kończy przygodę z prezydenturą a swój okres naznaczył odbudową klubu z niemalże zgliszczy. Odbudował zespół sportowo i ekonomicznie. Zastał burdel a odda pałac. To jednak na nic bo wrócił Biały Rekin z nieskończonymi zasobami pieniężnymi i lada moment strąci Laportę z piedestału.
Pelart pisze:teraz Real będzie musiał przepłacać.
Poczujecie się jak ryba w wodzie.
Etus2 pisze:agent zawodnika powiedział że Ribery kosztuje 50mln
Źródło z cytatem poproszę.

Wróć do „Hiszpania”