Co to za różnica? Przeciwko szejkom przemawia to samo, co przeciwko Perezowi - olbrzymie pieniądze, które psują piłkarski rynek transferowy.problemem jest to, że Perez dokonuje swoje projektu w ciągu 1 okienka transferowego, to rzeczywiście może irytować kibiców innych klubów, ale wolę widzieć tych piłkarzy w uznanym klubie niż w rękach Szejków
Glazer, Perez czy jakiś Al z Arabii... Dla Aulasa czy dyrektora Wolfsburga nie ma różnicy, on i tak podbije cenę piłkarza o parę milionów, bo przecież tyle się płaci na rynku za gwiazdy...



