Bardzo dziwny transfer. Znam jednak trochę Gallianiego i jestem pewny, że skoro zdecydował się za niego zapłacić takie pieniądze, to nie tylko ze względu na umiejętności negocjacyjne Porto, ale też dlatego, że był w 100% pewny, co potrafi. Inaczej by nie wydał nań eurocenta.
Ten transfer pokazuje, że Milan ma pieniądze i będzie z nich korzystać. Lewy obrońca to nie był transfer dla Milanu niezbędny według dyrektorów, tymczasem wydają na niego kilkanaście milionów euro grubo przed początkiem okienka. Świetnie przeprowadził tę sprawę Galliani.
Swoją drogą - zdecydowanie wybijający się w Portugalii lewy obrońca był za słaby na ławkę w Milanie, a wcale nie taki wiele lepszy od niego piłkarz po jakimś czasie przychodzi jako podstawowy piłkarz. Dzięki Carlo, Grimiego Ci nigdy nie zapomnę.
Czekam na kolejne transfery i rychłe porozumienie w sprawie Dzeko. Oj, doczekać się nie mogę pierwszego występu Milanu za Leonardo, pal sześć trenera i taktykę, ale te postaci sprowadzane do zespołu...



