A Ty sprawdź, na temat jakich meczów się wypowiadałem.Zobacz sobie mecz w St. Gallen, we Wiedniu, Rotterdamie czy Udine
Z ekstraklasy oglądam dużą większość spotkań, ale w meczu nie interesuje mnie cisza na Legii, czy rzucanie mięchem na większości stadionów. Stąd często po jakimś czasie, gdy się nie da już słuchać "polskiej kultury kibiców", wyłączam głos, bo czuję się nie jakbym oglądał mecz, ale przysłuchiwał się rozmowie trudnej młodzieży w jakimś poprawczaku. "K***a", "sędzia c**j", "wy******lać", wszystko fajnie, ale raz na dłuższy czas, a nie przez większość meczu.Zresztą gdybyś oglądał Ekstraklasę to byś się przekonał
A wszelka rozmowa a'propos kibicowania ogranicza się do pytania: Wolisz mieć futbol z zachodu i tamtejszych kibiców, czy futbol z Polski i tutejszych "kibiców"?
Bo to jeden inwestor odmówił ze względu na przykład Legii i ludzi, chodzą na mecze?



