Człowieku a byłeś kiedyś na meczu Lecha czy Wisły? Godzinami bluzgi? Jesteś żałosnym kolesiem, który kłamie w żywe oczy. Jak nie znasz realiów to się nie wypowaidaj i nie pisz na "chybił/trafił bo są na forum osoby, które śmieją się z Twojej głupoty bo wiedzą jaka jest rzeczywistość.Wilmore pisze:Tymczasem "najlepsi" kibice w Polsce - Wisła i Lech - potrafią z przyjemnością rzucać godzinami "strzelcie ****** gola". Niby na obu stadionach pojawiają się normalne przyśpiewki, ale przez większość czasu -
Pytanie jest złożone. Dlaczego? Bo często jest tak, że kibic, który daje "x" za bilet jest z drużyną na dobre i na złe, dopinguje i wspiera drużynę. Takich kibiców jest bardzo dużo w wielu polskich klubach. Jak są mecze pucharowe (LE, LM) to niekażdego kibica "x" stać na na bilet "2x" i nie moze pójść. Na meczach ważnyc doping jest bardzo ważny dla piłkarzy. Po meczu z Austrią Wiedeń piłkarze dziękowali fantastycznej poznańskiej publiczności. Gdyby ceny były zbyt drogie dla wielu kibiców takiej atmosfery by nie było. Gdyby bilet kosztował np 200 zł to pewnie było by dużo "kibiców" sukcesu, bogatych, którzy mecz potraktowali by jak jednorazowy wypad do kina, teatru itp. Zero dopingu.Wilmore pisze:Mam pytanie - kto waszym zdaniem daje więcej drużynie, kibic, który płaci x za bilet i drze mordę na przeciwników, czy kibic, który płaci >2x za bilet i siedzi na trybunach oglądając spotkanie?
Poza tym bez kibiców nie ma piłki i siłą Lecha jak i wielu klubów są ceny za bilety, karnety. Gdyby nie te pieniądze nie było by piłki... gdyby nie kibice... ci kibice. A wyrzucanie wiernych kibiców, którzy byli w trudnych chwilach po przez kosmiczne ceny na super mecze jest złą stroną kluby wobec tych kibiców. Doping, atmosfera na tym traci. Taka jest moja opina.
Finansowo klub zyska, ale odbije się to na kontaktach kibice-klub i atmosferze, która dla wielu jest świętem.
A ile osób zapłaci za zwykły mecz Ekstraklasy cene "2x"? Ty nie jesteś nawt tym, który daje złowówki i "drze morde" [doping dla Ciebe to coś złego, oprawy to strata kasy a za odpalanie rac - bo to łamanie prawa - kara 5 lat pozbawienia wolności, ew doping może wyglądać jak w Anglii - oczywiście jak gospodarz wygrywa - Uuu Eee OOoo Aaa a jako oprawa ew można dawać przy wejściu każdemu januszowi dmuchane pałeczki to robenia szumu - popularne na MŚ w 2002, szczególnie przez gopsodarzy]Wilmore pisze:I naprawisz to z darcia mordy?



