Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
STAŃCZYK
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 14 maja 2009, 20:13
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: STAŃCZYK » 14 cze 2009, 22:29

Porównywanie Casillasa do Valdesa jest zbędne, gdyż wiadomo, że gracz Realu Madryt jest o kilka leveli lepszym bramkarzem i nawet najwięksi psychofani Barcelony muszą to przyznać. Kibice Barcelony widać bardzo sie denerwują na transfery Realu w czym kompletnie ich nie rozumiem. W drużynie oprócz zawodników potrzebna jest równowaga pomiędzy wszystkimi formacjami: obroną, pomocą i napadem. Obecnie na świecie świetni są w tym Manchester, Liverpool, dobrym przykładem jest też reprezentacja Hiszpanii. Żeby wprowadzić ten odpowiedni balans potrzebnych jest wiele godzin treningów i "dochodzenia się" wzajemnego całej drużyny. Nie sądze żeby wymieniając pół składU Perez robił mądrze. Pellegrini budował Villareal kilka lat i miał dokładny wgląd w zawodników, W Madrycie z pewnością bedzie mu o wiele trudniej. Jeśli chodzi o osoby które powinny odejść z Realu to z pewnością Huntelaar, Saviola, Drenthe. Nie wiem dlaczego Ramos w poprzednim sezonie nie dał szans na gre młodemu Bueno który jest talentem na miare Bojana a po prostu nie dostaje okazji do pokazania się i ogrania. To kolejny błąd działaczy madryckiego klubu, na czym korzysta teraz Barcelona. Wychowanek klubu ma zawsze większy szacunek do zespołu w jakim gra, jest bliżej miasta i kibiców, zależy mu na tym. Oczywiście nie mówie o stawianiu wychowanków wyżej niż inni zawodnicy tylko dlatego że są rodzimymi graczami tylko o powolnym wdrażaniu tych najzdolniejszych do pierwszej drużyny jak było za dawnych lat (Bueno nie jest dużo gorszy od Raula kiedy ten miał 18 lat).
RealFan w miare dobrzy wytłumaczył role Lassa i Gago.

Wróć do „Hiszpania”