Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 16 cze 2009, 21:18

Sissoko z LFC a Sissoko z JUVE to dwaj inni zawodnicy. W zasadzie każdy kibic Starej Damy po pierwszych meczach Momo przecierał oczy ze zdumienia. Malijczyk już w 1 sezonie stał się naszą opoką w defensywie, w tym najlepiej pokazują jego wpływ na naszą obronę statystyki:
w ostatnich 11 meczach bez Sissoko JUVE stracił 16 goli a we wcześnijeszych 27 kolejkach, gdzie Momo grał prawie zawsze 21
przypadek? :>

Co do porównań z Gago, to dla mnie po pierwsze co trzeba zauważyć to to że obaj grają zupełnie inaczej Gago lubi być ostatnim pomocnikiem, Momo jest najlepszy kiedy 2 DM trzyma pozycję a on podchodzi wysoko pod rywala, zbiega do boku za akcją rywala. rusza z kontrą... Po drugie porównania nie ma! Ten kto porównuje Gago do Sissoko widać że na oczy go nie widział w JUVE.

Wróć do „Hiszpania”