Byłem w Manchasterze w dniu meczu, kiedy to w centrum aż roiło się od czerwonych koszulek United, a znajdowali się również tacy paradujący w trykotach Newcastle, Arsenalu, czy o zgrozo Liverpoolu. Nie widziałem, aby ktokolwiek się ich czepiał.
O ile nie będziesz zapuszczał się na jakieś zadupia, nie powinieneś mieć żadnych kłopotów. W Anglii paradowanie w koszulkach klubowych to rzecz jak najbardziej powszednia.


