Brazylijczycy męczyli się z Egiptem, ale imo USA jest słabsze od Egiptu. Stany poległy z Włochami, którzy nie zagrali nic specjalnego. W meczu Brazylii sporo się działo. Canarinhos będą grać mocno do przodu, myślę że spokojnie powinni wygrać z USA różnicą 2 goli. Zapewne chcą zająć pierwsze miejsce w grupie, więc nie ma co kalkulować. Skład dużo silniejszy niż ich dzisiejszego rywala. Więc czemu nie spróbować



