Jak się jest z „dupą”, a nie kobietą - to nic dziwnego. Zresztą co kogo obchodzą prywatne sprawy Pezeta, a tym bardziej sprawy tego rodzaju. Nikomu nic do tego.Hanni pisze:Podobno Pezet miał wziąć ślub i dupa go zdradziła.
Cris7 pisze:Mieszkasz na Ursynowie
Nie słyszałem płyty Pezeta i słuchać nie ma zamiaru, ale pod terminem „love song” rozumiem piosenki o tzw. miłości (tu sobie każdy wstawia swoją definicje tego słowa) Wątpię, czy po ewentualnej zdradzie człowiek ma chęć na owe love songi – raczej odwrotnie.Etus2 pisze:żeby zacząć robić takie love songi to musiał przeżyć jakieś rozczarowanie w tych sprawach
Zresztą jebać!
Jeśli chodzi o rapsy to mistrzu jest jeden – Mes! (nawet wygląda jak człowiek, a nie „czarnuch” z getta w za dużych spodniach)
„Wiele lat temu w szkole byliśmy bezczelni, dziś oceniają mnie… Na jakiej jesteś uczelni franz? Co? Właśnie tak mówią. Na jakiej jesteś uczelni franz?”
Franz słucha hip-hopu... od jutra nie pije alkoholu!
od jutra! (jeszcze 24 godziny - trzeba korzystać


