Dobrze, że to sie zmieniło, bo wyglądał jak zwykły wieśniak z Łomianek co do "Blue Star" chadza regularnie.Cris7 pisze: Na początku też był łysy i w szerokich dresach.
Zresztą je... wygląd - muzyka najważniejsza, a w tej kwestii Mes zdecydowanie daje radę!
No w sumie ze mną też - niestety. Wczoraj pewien reprezentant kibolskiej patologii z pod znaku (L) stał się szacownym magistrem prawa więc… może powtórzę dziś scenariusz z "Witaj śmierci", oby nie.Cris7 pisze:A to akurat ma z Mesem mało wspólnego
„Od dawna śnią mi sie czekoladki z rumem”
To na [ch**]... to piszesz? Jak nawet nie wiesz, czy jest w tym choć ziarno prawdy. Ja jarałem blanty z Jimim Hendrixem, ale ile w tym prawdy to nie wiem, bo troche przesadziliśmy.Etus2 pisze:ile w tym prawdy to nie wiem


