Wszystko zostało już powiedziane. Jak dla mnie ani klub ani zawodnik nie zachowali się w porządku. Działacze United ocknęli się dopiero jak straciliśmy Ronaldo. Przewidywałem już wcześniej taki scenariusz, że stracimy zarówno Portugalczyka jak i Argentyńczyka. Szkoda mi Teveza bo to był zawodnik, który mógł być z nami na lata przy odpowiednim postępowaniu klubu mimo, że sam ma trudny charakter i jego zachowanie też pozostawiało sporo do życzenia. Jestem pewny, że będzie gwiazdą w innym klubie i jeszcze będziemy żałować tej decyzji. Cóż, nie przystał na ofertę, trudno. Dzięki Carlitos za wolę walki na boisku i te kilka niezwykle istotnych bramek dzięki, którym przeżyliśmy tyle pięknych chwil w ostatnich 2 sezonach.
No i IMO mamy problem. Straciliśmy dwie gwiazdy, zawodników, którzy robili różnicę. Mamy kasę, tyle, że kasa to nie wszystko w tej chwili. Bo pytanie kto za nich? Real tak wywindował ceny(niedługo pewnie City im przyklaśnie), że ciężko będzie kogoś kupić za rozsądną kasę. Tym bardziej, że wszyscy wiedzą, że mamy teraz forsy jak lodu za Ronaldo. To jednak tylko jeden problem. Znów zaczęła się moda na Hiszpanię i wielce prawdopodobne, że przez najbliższe lata ta moda wśród najlepszych piłkarzy będzie tylko narastać. Bo co z tego, że mamy dużo pieniędzy skoro piłkarze tacy jak Ribery, Villa, Silva, Ibrahimovic czy Benzema wolą Real albo Barcelonę od United. Wierzę, że sobie poradzimy tak jak zawsze do tej pory sobie radziliśmy ale ta tak świetnie funkcjonująca przez ostatnie lata maszyna zaczyna nam się powoli sypać. Pewne jest, że ktoś przyjdzie ale np. kogo widzisz red zamiast Teveza za 25 mln kto będzie chciał dla nas grać? Wygląda na to, że znowu musimy sobie kogoś oszlifować. Benzema to IMO sfera marzeń, z jednej strony kapitalny piłkarz a z drugiej po co nam kolejny zawodnik, który za rok, dwa albo trzy będzie chciał uciekać do Realu? Ja obstawiam, że trafi do nas Huntelaar, Ferguson często sprowadza prędzej czy później zawodników, którymi się interesował. Tak było chociażby z Berbatovem czy z Tevezem. Dla mnie rozsądną opcją byłby Pogrebnyak, IMO ten gość jest wart dużej kasy. Silny jak koń a przy tym niezły technicznie, jak dla mnie wprost stworzony do Anglii. Szkoda, że się nim nie interesujemy.
Priorytetem nadal jest skrzydłowy i tu mamy posuchę. Jak przyjdzie jedynie Valencia to będę naprawdę mocno zawiedziony a taki scenariusz wcale nie jest niemożliwy. Oglądałem kilka razy w sezonie tego Douglasa ale to zdecydowanie melodia przyszłości, nie wiem o nim bardzo dużo ale wyglądało to trochę tak jakby był jednonożny, lewo w dodatku i sprawiał wrażenie egoisty. No ale zobaczymy. Ferguson przez tyle lat wiedział co robi, mam nadzieję, że będzie tak i teraz. Plus jest taki, że mamy 20 czerwca a już wiemy na czym stoimy bo więcej osłabień składu nie przewiduję.



