Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 20 cze 2009, 22:36

Oczywiście się nie upieram, bo może te badania mają takie znaczenie jakie im przypisujesz, ale pamiętaj na jakim poziomie jest teraz hirurgia. Kobiecie niedawno przeszczepili całą twarz bo mąż jej z dubeltówki wypalił prosto w szczęke i nos.
Stąd jestem optymistą co do tego transferu, bo Milan zdaje sobie sprawę ze znaczenia problemu, nadmuchuje balon obaw, po czym ściągnie go do siebie i w tydzień zlikwiduje wszelkie kłopoty z zębami. Najwyżej mu się je usunie, piłkarze z Afryki są na tyle czasem zdesperowani, że dla dodatkowego tysiąca euro są na to gotowi. :wink:
Dlatego właśnie Milan wykorzystuje problem do zbicia ceny, jak widać sensownie. Porto się może obawiać i myśleć, że w razie problemów stracą piłkarza na bardzo długo, więc zbiją z ceny i Milan go szybko do siebie ściągnie. Zresztą, już teraz Boli (agent) powiedział, że Cissokho jednak do Milanu przejdzie, obie strony zadowoliło 10 milionów euro + dodatki w zależności od wyników. Co kilka godzin nowe wieści. :wink:

Co do ceny - zdaję sobie sprawę, że jest bardzo mocno przesadzona, ale co zrobić, taki rynek i takie czasy. Skoro - w rozumowaniu Porto - (UWAGA DO NIEKTÓRYCH - bierzemy pod uwagę godzinę jego transferu) w swoim czasie wybijający obrońca ligi portugalskiej, w skali europejskiej mocny średniak, poszedł za 30 milionów, to czemu piłkarz o trochę mniejszej renomie nie pójdzie za 15? :wink: To już umiejętności negocjacyjne Porto i casus Realu (bez obrazy) nabija cenę piłkarza. Poza tym oni mają sporo atutów w ręku - Milan ma potrzebę, gotówkę za Kakę, a sam piłkarz za rok, jak pisałem, może być wart więcej, są chętni w postaci Lyonu, więc Porto absolutnie nie ma noża na gardle w kwestii tego transferu. Stąd jego kwota. :wink:
Nie dziwi mnie ona absolutnie.

Wróć do „Włochy”