Stąd jestem optymistą co do tego transferu, bo Milan zdaje sobie sprawę ze znaczenia problemu, nadmuchuje balon obaw, po czym ściągnie go do siebie i w tydzień zlikwiduje wszelkie kłopoty z zębami. Najwyżej mu się je usunie, piłkarze z Afryki są na tyle czasem zdesperowani, że dla dodatkowego tysiąca euro są na to gotowi.Oczywiście się nie upieram, bo może te badania mają takie znaczenie jakie im przypisujesz, ale pamiętaj na jakim poziomie jest teraz hirurgia. Kobiecie niedawno przeszczepili całą twarz bo mąż jej z dubeltówki wypalił prosto w szczęke i nos.
Dlatego właśnie Milan wykorzystuje problem do zbicia ceny, jak widać sensownie. Porto się może obawiać i myśleć, że w razie problemów stracą piłkarza na bardzo długo, więc zbiją z ceny i Milan go szybko do siebie ściągnie. Zresztą, już teraz Boli (agent) powiedział, że Cissokho jednak do Milanu przejdzie, obie strony zadowoliło 10 milionów euro + dodatki w zależności od wyników. Co kilka godzin nowe wieści.
Co do ceny - zdaję sobie sprawę, że jest bardzo mocno przesadzona, ale co zrobić, taki rynek i takie czasy. Skoro - w rozumowaniu Porto - (UWAGA DO NIEKTÓRYCH - bierzemy pod uwagę godzinę jego transferu) w swoim czasie wybijający obrońca ligi portugalskiej, w skali europejskiej mocny średniak, poszedł za 30 milionów, to czemu piłkarz o trochę mniejszej renomie nie pójdzie za 15?
Nie dziwi mnie ona absolutnie.



