A no tutaj:Wilmore pisze:Gdzie tu sprzeczność?
Nieważne czy uważają go za złoto czy rdze, skoro są tak dobrzy w negocjacjach to się nie powinni poddawać, a co do Gallianiego to jeden z lepszych negocjatorów.Tymczasem Porto nie musi go sprzedawać - chłopak ma za sobą jedną dobrą rundę na wysokim poziomie piłkarskim, jest dość młody i za rok może być wart dwa razy tyle - patrząc na ceny Quaresmy i Pepe. W Porto na dodatek stawiają na młodych i potrafią ich sobie wychować, a w negocjacjach potrafią wydusić każdy eurocent.
Myślisz, że klub, który potrafił z taką przebitką cenową sprzedać wspomnianych dwóch piłkarzy (i nie tylko ich), ot tak zrzuciłby 5 milionów z ceny i wręcz dopraszał się o zakup piłkarza przez Milan (przecież Galliani zakończył negocjacje, a tu nagle Porto obniża drastycznie ofertę), gdyby temu klubowi naprawdę na piłkarzu zależało i uważaliby go za towar najwyższej jakości?



