Na ligę był od zawsze dobrym, jego transfer Milanowi dał sporo, nikt tego nigdy nie negował. Odszedł przez ostatni sezon i cuda w LM.To Gilardino teraz jest juz dobrym transferem
Podstawowy lewy obrońca Milanu, dopiero ostatni sezon to fatalne występy, ale tu wiek wchodzi w grę.Jankulovski
Świetny rezerwowy zdolny do gry na dwóch pozycjach, kiedy wchodzi, to nie zawodzi. Porównanie z Mellbergiem jest obrazą.Bonera
Ale gdyby grał w czarno-białych pasach, to byłby drugim prawym obrońcą ligi po Maiconie, wracającym do wielkiej formy, prawda? Taka dziwna mentalność...Zambrotta
Więcej niż dobry, na wiosnę był naszym najrówniej grającym piłkarzem. Na tyle równo, że Gattuso będzie miał problem wrócić do gry dzięki poziomowi sportowemu. Niedoceniany jednak, jak to DM.Flamimi jest dobry
Dlaczego oceniasz mercato Milanu PRZED pierwszym transferem? Nareszcie w klubie są pieniądze na wzmocnienia, już poprzednie okienko pokazało, że Milan potrafi inwestować.Milan kiedyś miał nadzwyczają kadrę, tyle, że jeśli nadzwyczajni zawodnicy się kończą a w ich miejsce nie trafiają kolejni z równie wielkim potencjałem to jak Milan ma utrzymać poziom?
A zeszły sezon jest żadnym przykładem siły Milanu - jeśli już, to pozytywnym. Bo teoretycznie drużyna pozbawiona kręgosłupa (Nesta, Kaladze, Gattuso, na dwa miesiące z górką Pirlo, Kaka, Ronaldinho, Inzaghi) nie powinna mieć tyle samo punktów co 2 drużyna w lidze. Po takiej serii kontuzji kluczowych piłkarzy drużyny (trochę istotniejszych dla taktyki, niż Andrade czy niektórzy rezerwowi Juventusu) nie powinniśmy osiągnąć takich wyników w lidze (pomijając to, co nam odebrali sędziowie, a czego było bodaj najwięcej w lidze, na czele z drugimi derbami Mediolanu).
Łatwo jest mówić, że wypalili się staruszkowie, bo grali słabo. Ale trochę trudniej zobaczyć, ile ci piłkarze Milanu >30 grali - na czele z Gattuso, Kaladze, Nestą, czyli w swoim czasie topem ligowym.
Jak pisałem kiedyś, o los Milanu w razie braku takiej serii kontuzji w przyszłym sezonie i zapowiadanych wzmocnień (w sumie po co to piszę, Loczkerson i tak stwierdzi, że nie spodziewam się wzmocnień



