Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 21 cze 2009, 14:31

Jako że czytanie ze zrozumieniem okazuje się nie być mocną stroną Juventinich, to kończę dyskusję krótkim - zrozumcie, zanim skomentujecie. Krótka podpowiedź na koniec - nigdzie nie napisałem, że w Juventusie brakowało kontuzji pierwszoplanowych piłkarzy.
O, na koniec pojawił się trzeci Juventini, żywy dowód na poparcie własnej tezy. Jak widać do niego też nadaje się ta sama prośba. :lol:
Teraz pojechałeś po całości - na jego miejscu pewnie Saganowski :wink: dałby drużynie tyle samo...Chłopak naprawdę musiał cienko wypadać w psychofizycznych testach w MilanLabie,skoro zdecydowano się wymienić go na killera Borreillo...Dla mnie jeszcze bardziej nietrafiony transfer niż Oliveira - ten to przynajmniej miał czym tłumaczyć tragiczną formę...Ile warty jest Gila to wystarczy spojrzeć na reprę,gdzie przegrywa rywalizację i z podstarzałym Tonim i Iaquintą...
Akurat Gilardino w lidze był naprawdę dobry przez dwa sezony. Wyższość Iaquinty w reprezentacji bierze się tylko z sympatii Lippiego, bo nie da się ukryć, że Alberto piłkarzem jest lepszym. W lidze jednak potrafił wiele wnieść do drużyny i strzelał dla Milanu sporo - w LM dawał ciała, tego nie da się nijak usprawiedliwić. Wniósł do niej o wiele więcej jednak od Oliveiry, który - masz rację - ma jednak alibi na swoją beznadziejną formę i krótką karierę w Milanie.

A od Borriello należy się odstosunkować, krytykować go za ubiegły sezon to jak krytykować Nestę. Włoch jest niewątpliwie dobrym piłkarzem i jako taki powinien do Milanu wnieść sporo nowych rozwiązań, co prawda z rocznym opóźnieniem, ale jednak. Z jego charakterystyką na pewno się Milanowi przyda, przynajmniej dośrodkowania bocznych obrońców będą miały do kogo trafiać.
Florencki dziennik La Nazione donosi, że włodarze Fiorentiny planują spotkanie z prezydentem Torino Urbano Cairo w sprawie ewentualnego transferu Rolando Bianchiego i Ignazio Abate [współwłasność Milanu i Torino] na Stadio Artemio Franchi. Pierwszy miałby pełnić w klubie rolę zmiennika byłego piłkarza rossonerich Alberto Gilardino. Natomiast młody Abate mógłby wnieść do zespołu nieco świeżości i zarazem pozytywnej rywalizacji w środku pola...
Ciekaw jestem jak Fiorentina chce przekonać do transferu Torino bez zgody Milanu. Spodziewałem się szybszego rozwiązania sprawy Ignazio, bo ona się trochę wlecze, a chłopak pewnie chciałby mieć jasność co do swojej przyszłości.

Wróć do „Włochy”